O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.
Lubelskie
Robert Kulik – pisarz z Tomaszowa Lubelskiego!

Robert Kulik – pisarz z Tomaszowa Lubelskiego!

Niezwykle cieszy nas fakt, że doczekaliśmy się kolejnego autora powieści z naszego miasta- to Robert Kulik, rocznik 1968. Absolwent niegdysiejszej „5” i LO B. Głowackiego. Jego debiut jeszcze przed nami, bo powieść „ODLUDEK.SOLITARY SOLDIER” ukaże się w październiku br., nakładem wydawnictwa Port Arthur - ale już zebrała bardzo pochlebne recenzje. Cieszymy się, że jako pierwsi możemy o niej napisać i polecić ją uwadze czytelników – zwłaszcza, że jeden z wątków powieści dotyczący głównego bohatera rozgrywa się w Tomaszowie Lubelskim…

ODLUDEK. SOLITARY SOLDIER – powieść o chłopcu, który usiłował zostać żołnierzem, i człowieku, który przechodzi swoją drogę. Od zachwytu ideą przez obłęd odkrytego absurdu do gorzkiego smaku rozczarowania. Finał jednak nie jest oczywisty.

Czy stąpając po śladach bohatera, błądząc z nim jego ścieżkami, Czytelnik dotrze do tego samego co on celu? Dojdzie do tych samych wniosków?

W powieści splatają się wątki wojenne z czasu interwencji w Iraku i Afganistanie z silnie zarysowanym motywem realiów sił specjalnych, a także obyczajowe i etnograficzne, w których sportretowano Polskę schyłku XX i początku XXI wieku. Tę prowincjonalną – z czułością drobiazgowego pejzażysty, i tę wielkoformatową – z zadumą nad jej kondycją. Przez główny nurt wydarzeń przeziera delikatne tło historyczne. Pozbawione mocnych kotwic w warstwie faktograficznej nie przytłacza gąszczem szczegółów, lecz tworzy subtelny kontekst, dzięki któremu strumień akcji nabiera wyrazistości, naprowadzając na nowe tropy i znaczenia.

Nowatorska narracja tworzy siatkę intrygujących połączeń między elementami, które pozornie do siebie nie pasują. Czujność i przenikliwość to ratunek dla zagubionych. Układanka zdarzeń tworzy enigmatyczny wzór, który z biegiem czasu staje się coraz bardziej czytelny, by wreszcie pozwolić odkryć ukryty w nim kod.

Losy bohatera stanowią oś, on sam zaś przygląda się sobie, dostrzegając coraz to nowe pęknięcia w swojej wewnętrznej konstrukcji. Pracowicie dążąc do ponownego złączenia oderwanych fragmentów, używa duchowego i mentalnego spoiwa, które sprawia, że niczym w japońskiej sztuce kintsugi – naprawy potłuczonych ceramicznych naczyń – rysy miast szpecić stają się wartością. Za sprawą szlachetnych dodatków skaza zmienia się w walor. Czy zawsze?

Powieść pulsuje dwoistością, niejednorodną naturą wszystkiego, co z lenistwa lub z upodobania do prostych rozwiązań niektórzy próbują sprowadzić do jednego wymiaru. Tymczasem wszystko ma drugie dno i swoją przeciwwagę. I nic nie jest takim, jakim się wydaje…

Powieść skierowana do Czytelników, określanych przez Autora mianem ludzi szczęśliwych – mających czas i potrzebę wnikania w nieoczywiste, rozbudowane światy. Odwagę zmierzenia się z silnymi emocjami, śmiałego wędrowania w gąszczu ludzkich losów. Czytelników, którzy obejmą „Odludka” przyjaznym ramieniem i ruszą z nim na wspólną wyprawę, niepozbawioną też wesołości i pogodnego dystansu do życia.

Czekamy z niecierpliwością!