O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.
Lubelskie
Festiwal w cieniu pandemii

Festiwal w cieniu pandemii

W dniach 3-9 sierpnia, w Szczebrzeszynie, miała miejsce szósta edycja Festiwalu Stolica Języka Polskiego, przebiegająca pod patronatem Cypriana Kamila Norwida jako otwarta impreza wakacyjna, która od początku cieszy się niezwykłą popularnością także w bieżącym roku, mimo realnego zagrożenia pandemią a obecnie, jak i w poprzednich latach, wierni jej byli także tomaszowianie.

Festiwal w cieniu pandemii

W dniach 3-9 sierpnia, w Szczebrzeszynie, miała miejsce szósta edycja Festiwalu Stolica Języka Polskiego, przebiegająca pod patronatem Cypriana Kamila Norwida jako otwarta impreza wakacyjna, która od początku cieszy się niezwykłą popularnością także w bieżącym roku, mimo realnego zagrożenia pandemią a obecnie, jak i w poprzednich latach, wierni jej byli także tomaszowianie.

W obecnej sytuacji, dla zminimalizowania zarażenia koronawirusem, organizatorzy wprowadzili obowiązkowe oświadczenia dla uczestników o stanie zdrowia i świadomości ryzyka oraz klauzulę RODO a także ograniczenie liczby widzów do 450 osób. Całokształt wydarzeń kulturalnych przewidzianych w programie Festiwalu odbywał się w urokliwym zakątku, tuż przy brzegu meandrującego Wieprza, nomen omen na terenie byłego cmentarza wojennego, zaś przed główną estradą nad rzeką publiczność zasiadała w dużym rozproszeniu.

W szczebrzeszyńskiej imprezie na uwagę zasługiwał przebogaty i różnorodny w treści i formach program, obejmujący szereg spotkań autorskich, prezentacje, rozmowy, mecze i widowiska poetyckie, jak np. z udziałem Mai Komorowskiej i Jerzym Trelą, warsztaty, wyprawy rowerowe w najbliższą okolicę, koncerty muzyczne, wystawy, czytanie dzieł literackich, wyjątkowo ciekawe debaty o języku itp.

Atrakcyjna otwarta formuła Festiwalu, realizowanego w różnych miejscach i okolicznościach nieco sennego na co dzień miasteczka, zasadzała się na założeniu, w którym znani twórcy, autorzy i artyści z dużych ośrodków miejskich wyjeżdżają na prowincję, gdzie zarówno mieszkańcy jak i przebywający tu okazjonalnie turyści odczuwają wewnętrzną potrzebę nawiązania z nimi kontaktu, uczestnicząc w wybranych wydarzeniach kulturalnych.

W powstałym w ten sposób układzie zacierały się granice między widownią a występującymi na estradzie a zmianie miejsc i okoliczności realizacji poszczególnych imprez i wydarzeń owocowały zmianami nastrojów i klimatów odczuwanych przez wrażliwą publiczność. Dzięki Festiwalowi odbywającemu się od sześciu lat, Szczebrzeszyn uzyskał ważną nie tylko dla siebie możliwość zaistnienia w poezji, sztuce, szeroko pojętej kulturze, zaś samo miasteczko w tym okresie znacząco się zaktywizowało, uzewnętrzniło swe wartości, piękno, zademonstrowało prastarą historię, uzyskało szansę promocji jako ośrodek miejski położony na Roztoczu – najpiękniejszym regionie kraju.

To dzięki Festiwalowi właśnie Szczebrzeszyn potrafił wykorzystać szansę przybliżenia i przyciągnięcia na swój teren mieszkańców całej Polski i dzięki temu o mieście „chrząszcza” dowiedziało się i usłyszało za pośrednictwem mediów kilkadziesiąt milionów Polaków, o czym władze jego mogły dotychczas tylko pomarzyć.

Trzeba też przyznać, że Szczebrzeszyn ze swej strony wzbogacił program Festiwalu, organizując w miejscowym MDK interesującą wystawę Mariusza Drahomireckiego, wprowadzającego zwiedzających w realistyczne klimaty krajobrazów, wsi i miasteczek Roztocza. Z kolei w nowo powstałym Centrum Edukacyjno – Muzealnym przy ul. Sądowej przygotowano kolejną ekspozycję malarską jako pokłosie pleneru zorganizowanego pod patronem Z. Klukowskiego.

Jak dowiodła tego obecna - VI edycja Festiwalu, nawet niebezpieczeństwo pandemii nie odstraszyło publiczności od udziału w nim, bo niekonwencjonalna formuła imprezy mimo wszystko nadal przyciąga wszystkich z siłą magnesu a godny pochwały szlachetny snobizm wykazywany przez widownię, skłania do bezpośredniego kontaktu z artystami scen polskich, twórcami i dokumentalistami, wybitnymi osobowościami świata kultury, językoznawcami, pisarzami, dziennikarzami i tłumaczami.

Tytułem uzupełnienia dodać należy, że jak co roku obok promocyjnego kramu „Przekroju”, towarzyszyła Festiwalowi Księgarnia „LIBAR”, oferująca czytelnikom kilkaset najnowszych pozycji wydawniczych. Funkcjonowało także stoisko z dziełami C. K. Norwida a żałować należy, że regionalia reprezentowały zaledwie dwie skromnej objętości książeczki – „Szebreszin” oraz przewodnik turystyczny po Roztoczu. Wystawa plakatu i ekspozycja Stanisława Baja w ZS Nr 2 uzupełniały program atrakcji VI edycji Festiwalu Języka Polskiego 2020, a duże wrażenie wywoływała dojrzała artystycznie rzeźba zlokalizowana na zapleczu cerkwi, przedstawiająca wielokulturowość Szczebrzeszyna.