Skarby tomaszowskiego Sanktuarium
- Kultura
- 11 sierpnia 2020
- 1,171
Należy do nich przede wszystkim obraz Matki Boskiej Szkaplerznej eksponowany w prezbiterium a także m.in. oryginalne rzeźby MB z Dzieciątkiem z XVII wieku z dwiema figurami niewiast umieszczone w fasadzie świątyni, manierystyczny ołtarz z zasuwą ze sceną Zwiastowania z XVI wieku, rokokowe tabernakulum, rokokowa trumna z postacią św. Feliksa (?), ambona z postaciami Ewangelistów, para stall rokokowych z obrazami na zapleckach, kamienna chrzcielnica z XVI wieku znajdująca się w kruchcie, barokowy i rokokowy konfesjonały, prospekt organowy z figurą św. Dawida, monstrancje oraz kielichy barokowe i rokokowe, krzyże ołtarzowe oraz szereg wieloformatowych obrazów umieszczonych na ścianach świątyni i w ołtarzach kaplic bocznych, a także rzeźba anioła w stroju trynitarskim.
Znakomita większość wymienionych elementów wyposażenia Sanktuarium ZNMP pochodzi z d. kościoła i klasztoru oo. trynitarzy, które to świątynie zostały ufundowane przez hetmana wielkiego koronnego Józefa Potockiego wojewody kijowskiego jako votum za uratowanie życia. Wzniesiono je w 1725r. (kościół) i w 1737r. (klasztor) „na Piasku”, gdzie dziś znajduje się SP ZOZ a skasowane zostały przez władze zaborczej Austrii zarządzeniem z 12 stycznia 1783r.
Po zbudowaniu obu obiektów sakralnych „na Piasku” fundator osadził w nim zakonników ze zgromadzenia oo. trynitarzy (9 stycznia 1729r.) a zacni ojcowie zajmowali się jako swym głównym zadaniem wykupem niewolników z niewoli muzułmańskiej.
Po kasacie zakonu przez Austrię i przerwaniu prowadzonej przezeń działalności po 1783r., szereg elementów wyposażenia kościoła i klasztoru tomaszowskich trynitarzy zostało przeniesionych do kościoła ZNMP gdzie znajdują się do dzisiejszego dnia. Spośród znajdujących się w świątyni obrazów na szczególną uwagę zasługują wyjątkowo trzy dzieła malarskie, których autorem jest Joseph Prechtl, zakonnik Zgromadzenia Przenajświętszej Trójcy, brat świecki Józef od św. Teresy. Jego dzieła pod względem wartości artystycznej pozwalają uznać go za jednego z najwybitniejszych malarzy XVIII wieku działających na terenie ówczesnej Rzeczypospolitej, co też potwierdza wartość tych dzieł sztuki w czasach nam współczesnych.
Artysta ów, w dorobku swego życia stworzył ok. 130 obrazów sztalugowych oraz kilkanaście dekoracji monumentalnych, w tym iluzjonistycznych, polichromie a wiele kościołów i klasztorów na terenie Małopolski, Wołynia, Podola ale także Zamościa, pałacu w Łabuniach, i w Tomaszowie właśnie, jest posiadaczami jego cennych dzieł.
Urodzony w Wiedniu, studiował w Cesarsko – Królewskiej Dworskiej Akademii Malarskiej. Do Polski przybył w 1754r. i tu – obdarzony wielkim talentem twórczym, w wielu miastach upiększał wnętrza kościołów i klasztorów. Zmarł w 1765r. w wieku 25 lat.
W tomaszowskim kościele parafialnym pw. ZNMP znajdują się następujące prace J. Prechtla: św. Antonii Padewski, św. Kajetan z Thieny oraz Immaculata (NMP Niepokalana). Wszystkie wymienione obrazy wykonane są techniką olejną na płótnie uformowanego w kształcie prostokąta a zakończonego łukiem w górnej części wklęsło wypukłej ramy z uskokiem.
W kolorystyce obrazów utrzymana jest poważna tonacja z odcieniami szarości oraz brązu, zaś czerwień - jak na pracy Immaculata, została przełamana bielą. Na obrazie św. Kajetana, umieszczonego po lewej stronie prezbiterium nad skarbczykiem, święty przedstawiony jest w pozycji klęczącej w szatach kanonika, zaś ciało w dolnej części zwrócone w lewo, w górnej - jest odchylone w prawo. Święty kieruje uduchowiony wzrok na stojącego za nim anioła. Poniżej znajduje się pulpit z otwartą księgą oraz krucyfiks i putto z kwiatem lilii.
W podobnej tonacji utrzymany jest obraz św. Antoniego Padewskiego, także z elementem księgi i kilkoma puttami a wyraz twarzy zakonnika z zadumanym spojrzeniem zbliżony jest do św. Kajetana z dodanym motywem klęcznika.
Z kolei obraz NMP Niepokalanej, umieszczony w jednym z ołtarzy kaplic bocznych, charakteryzuje się znacząco jaśniejszymi niż dwa poprzednie dzieła tonacjami barw i przedstawia zatopioną w modlitwie Maryję ze złożonymi dłońmi i przymkniętymi oczyma a w miejscu zwyczajowo umieszczonych aniołów artysta także dodał putta.
Typowymi dla nas są postawy, w których „cudze chwalimy, swego nie znamy, sami nie wiemy co posiadamy”. Stąd mając tego świadomość, że Sanktuarium ZNMP samo w sobie jest bezcennym zabytkiem sztuki baroku, powinniśmy wiedzieć i uwzględniać także fakt, że nasza świątynia ma na swym wyposażeniu nie mniej cenne dzieła malarskie pędzla sławnego mistrza z Wiednia, które w znaczącym stopniu podnoszą wartość zabytkową naszego Sanktuarium i co powinno być dla nas okazją do dumy.
Wojciech Dziedzic
Dziękuję p. Stanisławowi Stadnickiemu za inspirację i materiały wykorzystane w artykule.








